Powrót do OOBE

Witaj.

Od dosłownie 2 lat poddałem się i nie próbowałem OOBE. Urodziło nam się dziecko i mamy drugie do tego. Praca na dwa etaty i w wolnym czasie nauka programowania stron i aplikacji www zabierają całkowicie czas na cokolwiek. Ale najmłodszy dzieciak podrósł i uświadomiłem sobie, że przy koronawirusie nie chodzę do głównej pracy. To dlaczego nie wrócić do tego tematu, prawda?

Jak postanowiłem tak i zrobiłem. Najpierw z uwagi na dużą przerwę poszukałem na YT materiałów o OOBE żeby sobie przypomnieć. NTV ma programistę który od 15 lat już podróżuje. A mi się udało tylko zarysować powierzchnię OOBE i chciałem sobie przypomnieć. Po obejrzeniu nadszedł czas próby.

W nocy z 10 na 11 Kwietnia, czyli teraz na czas pisania tej podstrony dokonałem pierwszej próby którą chciałem też opisać od razu, bo i tak mi się spać nie chce.

W punktach:

1. Położyłem się do łóżka i kazałem żonie przynieść dzieciaka jak będzie szła spać. Położyłem się i zasnąłem żeby organizm dostał pierwsza fazę i dał mi potem wejść w OOBE bez zasypiania.

2. Przebudziłem się kiedy weszli, ale dzieciak nie dał zasnąć, zamiast tego płakał. W końcu sama przyszła i przejęła sytuację. Ja wyszedłem z pokoju i poszedłem położyć się samemu.

3.Byłem dość rozbudzony, napiłem się wody i poszedłem do łóżka. No to mam swój czas pomyślałem. Umówiliśmy się, że wróci jak dziecko zaśnie.

4. Położyłem się wygodnie i zacząłem oddychać dla uspokojenia. Starałem się rozganiac myśli. Kiedy nachodziły skupiałem się na oddechu mówiąc do siebie wdech, wydech, albo zero, jeden. Po chwili, ale nie szybkiej zaczęły się już nie typowe doświadczenia.

5. Najpierw pamiętam przyszedł dźwięk w głowie, czyli spoko luz. Dźwięk podobny, albo jak krążenie krwi w głowie.

6. Utrzymując stan zacząłem mieć chwilowe, przejściowe wibracje ciała. Oddech stawał się mniej stabilny jakby zaczęły się pojawiać problemy z oddychaniem. Wiedziałam, że muszę uspokoić ciało i to przetrzymać.

7. Poprosiłem w myślach mniej więcej tak: proszę swoich niewidzialnych przyjaciół o pomoc z wejściem w podróże astralne jak i o opiekę nademną.

8. Kiedy to powiedziałem i przetrzymałem sprawy oddechowe, zaczęły się pojawiac kształty, ale wolę nie opisać tego doświadczenia jako istot, czy bytów, ale jakby pomimo bardzo ciemnego pomieszczenia jeszcze głębsze kolory czerni ruszające mi się przed zamkniętymi oczami. Bynajmniej tak na daną chwilę to odczuwałem.

9. Teraz cale ciało zaczęła szarpać wibracja. Ale nie taka delikatna jakby z maszynki do mycia zębów elektrycznej, a takie uczucie głębokiej wibracji z towarzyszącym przy tym dźwiękiem który zmieniał ton. Zaczęło mi się wtedy robić ciężko.

10. Nie wiem czy sobie to wyobrażałem, ale uzyskałem jakby nowy zmysł. Kiedy skupiałem uwagę na czymś nawet w zamkniętych oczach, ale pamiętając miejsce, mogłem przybliżać i skupiać wzrok na tym od razu jakby dystans nie miał znaczenia. Nie ważne było nawet, że to druga część długiego pokoju, że jest noc, że leżę, a patrzę na podłogę przez jakby swoje ciało. Super doświadczenie.

11. Uzyskałem problemy z oddychaniem, ale nie przejmowałem się nimi, bo wiem, że podczas snu mogę je mieć i najwyżej się zbudze. Mam krzywa przegrodę nosowa i to normalne na codzien. W sumie co noc prawie. Teraz wiem, że to nie było naturalne.

12. Nie byłem chyba gotowy żeby wyjść z ciała, ale sytuacja zrobiła się napięta. Wibracje narastały i wszystko aż pulsowało. Czułem, że coś się dzieje, ale usłyszałem szuranie za sofa jakby mysz. Na początku przestrach, ale stwierdziłem, po co? Chce doświadczać i doświadczam. Zacząłem skupiać wzrok tak, ale tylko z zamkniętymi powiekami i tylko udało mi się w wyobraźni. Nic więcej. Żona weszła od razu prawie, że po tym. No i znowu zamiana miejsc.

Ja śpiący nie jestem. Także postanowiłem opisać swój powrót do OOBE.

Jak widać nie udało mi się za pierwszym razem, byłem na skraju. Mam nadzieje, że uda mi się teraz regularnie co noc próbować. Jeżeli tak, to też chce opisywać.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Witaj!